W tonie przytłaczającego szoku, pierwsza “płacząca” redaktor Polsatu – Małgorzata Ziętkiewicz oświadczyła dziś, że dziewczynka śpiewająca hymn podczas rozpoczęcia igrzysk w Pekinie waliła z playbacku i na dodatek nie swojego…
Ponieważ nawet z pierdnięcia Lesia K. powyższa Pani Redaktor potrafi zrobić narodowy dramat, ta wstrętna chińska mistyfikacja nadawała się jak mało co do stworzenia typowego dla Ziętkiewicz newsa. Prawie się popłakałem a coca-cola już nie smakowała jak jeszcze chwilę temu gdy pani Małgorzata załamanym głosem przekazywała tę druzgocącą wiadomość. Biedna chińska dziewczynka, śpiewająca hymn była zbyt brzydka aby ją pokazać na ceremonii otwarcia. JAK ONI MOGLI?? Świat nie puści tego komunistom płazem, oj co to to nie!
Po chwili zdałem sobie jednak sprawę, że w tej taniej sensacji jest “drugie dno”. Chińczycy mają skarb. Skarb niespotykany w wiadomościach, na naszej-klasie.pl ani nawet u Wojewódzkiego. Jest nim brzydka dziewczyna/kobieta mająca talent do śpiewania. Wygląda na to, że wszystkie znane, lubiane i (rzekomo) pięknie śpiewające kobiety są ładne. Tak twierdzi google.com, tak twierdzi pudelek.pl – tak twierdzi internet!! Tym bardziej te wstrętne chińczyki dopuściły się zbrodni przeciw całej ludzkości! Rację ma ta Ziętkiewicz robiąc z tego tragedię tej skali!
Pomijając cały sarkazm jakim epatują powyższe zdania, stwierdzam że Chiny padają ofiarą mafii medialnej. Cały medialny świat szuka tylko “haków” na organizatorów Igrzysk Olimpijskich. Brzydkie dziewczynki, choć ładnie śpiewające nie mają większych szans na karierę ani w Europie ani w Ameryce ani nawet w Rosji. I tak jak ta, śpiewająca hymn na otwarciu w Pekinie, niechętnie są pokazywane publicznie, bo to się nie sprzedaje. I szczerze mówiąc nie dociera do mnie szczególna podłość chińskiego występku, bo widzę to codziennie w mediach. I nie wzrusza mnie fakt, że wielkie stopy ze sztucznych ogni, kroczące w stronę stadionu były wspomagane przez grafikę komputerową. Tak jak nie wzruszyła mnie historia zdjęcia, na którym żołnierze USA zatykają flagę na Iwo Jimie (zdjęcie, które obiegło świat było ustawione. Flagę zatknięto wcześniej, lecz za mało widowiskowo, więc ją zdjęto i sprawę powtórzono już bardziej patetycznie). Nie wzrusza mnie to bo TO JEST NORMA. I nie ma w tym nic szczególnego, że nawet w Chinach.
Tybet. Znowu ci wstrętni Chińczycy. Media lamentują, że w Tybecie Chińczycy łamią wszelkie prawa ludzkie. Co za hańba i wstyd dla całego nowoczesnego świata! A to że Amerykanie sobie w Guantanamo “w kulki lecą” to już nie jest zbrodnią przeciw ludzkości. Ot, taka medialna względność.
Każdy kraj ma swoje wady i zalety. Łatwo jest w grupie atakować innych. Nie twierdzę, że w Chinach się dobrze dzieje. Dzieje się różnie, jak wszędzie. Dzięki komunistycznemu reżimowi Chińczycy są w stanie przeprowadzić wiele projektów w demokracji niewykonalnych. Tak jak w Polsce – po 1989 roku większe inwestycje dają nam powody do wstydu (20 lat prac nad ukończeniem jedynej linii metra czy budowa autostrad). Z drugiej strony, wynik decyzji z początku XX wieku możemy podziwiać do dziś. Decyzji o tym aby z Polski uczynić kraj morski. Tym wynikiem jest Gdynia. Nieźle, co?
Nie dajmy się porwać nagonce na Chiny. Cieszmy się po prostu sportem.
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.