Dla reporterów wiadomości telewizyjnych w Polsce nie ma chyba lepszych zdarzeń jak historia dziecka zagryzionego przez groźnego psa. Jest to news idealny bo przykuwa uwagę bezmózgiego społeczeństwa na tyle, że nie będą tępo w ekran spoglądać, lecz zaczną słuchać i (w ich mniemaniu) rozumieć tragedię. Ta bestia, to diabelskie wcielenie Szatana, ten bezbożny pies to czyste zło.
Tymczasem oni, prawi ludzie, najdoskonalsze istoty tej planety, wierzący w Boga siedzą w domach i narzekają na powszechne zło, które ogarnęło współczesny świat. Świat schodzi na psy – powtarzają.
I tu się mylą. Mylą się sromotnie. Świat bardzo dawno temu zszedł na psy. Jakieś 100 000 lat temu. Szacuje się, że właśnie wtedy pojawili się na Ziemi ludzie. Nikt tak jak my nie wspiął się na takie wyżyny bezsensownego skurwysyństwa, które towarzyszy nam od wieków. Zabijamy siebie i wszystko co nas otacza z lubością porównywalną z tym jak psy lubią biegać za piłką. Tylko człowiek był w stanie ( i nie było mu na to szkoda czasu) żeby stworzyć tak bolesne i pełne cierpień sposoby zabijania jak: krzyżowanie, rozrywanie końmi, nabijanie na pal, palenie żywcem, kamienowanie i inne. Ku swojej uciesze, uciesze tłumu czy też zaspokojeniu tak przyziemnych uczuć jak zawiść. Z powodów osobistych, majątkowych, bez powodu. Jest w nas ta unikatowa cech pozwalająca poczciwemu żołnierzowi na wojnie zmienić się w gwałcącego i zabijającego cywili sadystę. Bez sensu, bez powodu, bezmyślnie. Ot tak, bo dlaczego by nie? Zwierzęta mają przynajmniej powód…
Jesteśmy błędem ewolucji. Za mądrzy żeby zająć się prostym życiem, za głupi żeby zrozumieć swoje błędy. Skazani za samozniszczenie, lub dalszą ewolucje, która doprowadzi do tego że na Ziemi zostaną tylko ci którzy będą już w stanie zrozumieć, że to nie my tworzymy Ziemię. To ona tworzy nas.
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.